Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 18 lutego 2016

Rozdział 7



17.32

Tańczyliśmy równo w rytm muzyki. Czułam się przy nim nieswojo. Ciekawy z niego człowiek, chciałam się dowiedzieć o nim więcej. Jak na razie patrzyłam mu głęboko w oczy. Tak, jakbym wyciągała z niego jakieś informacje. Nagle jego usta przybliżyły się. Czy....czy on chce mnie pocałować?
- Angelika!  - Natalia uratowałaś mnie. Przybiegłaś w samą porę. - Oj.... przeszkodziłam wam...
- Nie. - Jaś spojrzał na mnie ze zdziwieniem. Pewnie myślał, ze ja też tego chcę. - Coś się stało?
- Nic, po prostu szukałam Cię... - dziewczyna dalej patrzyła na bruneta. Chyba myśli, ze wszystko zepsuła. - Ja...
- Chodź.  - przytuliłam Jaśka i pociągnęłam Natkę za sobą. Musiałam pójść w jakieś ustronne miejsce. Poszłyśmy na górę do sypialni Kacpra. Położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy.
- Andzia nie śpij!
- Nie śpię, myślę.
- O czym?
- O moich relacjach z Janem.
- Przepraszam ja nie chciałam... - przerwałam jej tłumacząc, że uratowała mnie z tej dziwnej sytuacji. Poszłyśmy jeszcze potańczyć, a następnie większość osób zaczęła grać w butelkę. Ja z resztą też. Był to jeden z najlepszych wieczorów mojego życia. I muszę przyznać, że napiłam się jeden kieliszek wina. Tylko jeden. Oczywiście Magda miała w tą samą stronę do domu, co ja. Szkoda tylko, że się nachlała. I tak przez całą drogę wysłuchiwałam jej głupot. Najwięcej gadała o tym, że spotkała miłość jej życia. Jakże przystojnego youtubera. Phi! Ona naprawdę ma wyobraźnię. Kiedy doszłam do domu była 3.00. Nie wiedziałam, że tyle czasu minęło. Otworzyłam po cichu drzwi, lecz Attis szybko do mnie podbiegł. Strącił on ogonem wieszak, ale szybko go złapałam. Ja to mam szczęście.
Będąc już w łóżku nie mogłam zasnąć. Wierciłam się z boku na bok, aż pomyślałam, że coś obejrzę. Sięgnęłam po laptop i słuchawki, a następnie włączyłam YouTube. W polecanych filmikach miałam pewnego chłopca, który nagrywa minecraft. Tak , te czasy, kiedy to oglądałam.


Taki krótszy rozdział, ponieważ za niedługo będzie się działo. Powiedzmy, ze to taka druga część tamtego rozdziału. Po prostu nie mam czasu.
Jesli przeczytałaś/eś to zostaw komentarz!

2 komentarze:

  1. Nosz kurde czemu ona się jeszcze nie skapła!!! xD Jednak się nie pocałowali... Dupa! Kurde, co ja pisze... Super rozdział weny życze ;)

    OdpowiedzUsuń